Wiosna. Czas od-nowień

img_6396

Oczysz­cze­nia czas. Przy­go­to­wa­nia się na wio­snę. W gło­wie segre­ga­cja pla­nów, kalen­darz, czyn­no­ści takie i takie, nie­dłu­go tra­sa i gra­nia dużo. Tym­cza­sem pozi­mo­we zło­gi zwie­szo­nych humo­rów, zasto­jów, wahań – roz­ta­pia powo­li Słoń­ce. Cho­dząc w jego świe­tle, samot­nie włą­czył mi się kli­mat powi­ta­nia odży­wa­ją­cej natu­ry. Mło­de liście wycho­dzą­ce z pącz­ków, jasno­zie­lo­ne, soczy­ste kępy traw wyra­sta­ją­ce na sza­rych, zeszło­rocz­nych, suchych źdźbłach. Jaskra­we kolo­ry prze­róż­nych kwia­tów. I to wszyst­ko do Słoń­ca się wysta­wia, w Zie­mię zapusz­cza, zaczy­na żyć.

img_6416

Od-nowa tego wokół nas, sprzy­ja odświe­że­niu tego, co w nas. Niby od-nowa, a jed­nak w cyklu. Niby w cyklu, ale dzia­ła­nia zupeł­nie nowe, roz­wi­ja­ją­ce bar­dzo. Rodzi się chęć dzia­ła­nia kie­dy się patrzy na przy­ro­dę. Sza­cu­nek i spo­kój nad­cho­dzi. Docie­ram nad rze­kę, chcę przy­wi­tać się i z Wodą, jed­nak jest za zim­na jak dla mnie. Myję się więc nad brze­giem. Patrząc na Słoń­ce, spo­koj­nie schnąc i oddy­cha­jąc – czu­ję wio­snę.

img_6443

Leave a Reply

Copyright © 2016 Paweł Czekalski. All rights reserved.